niedziela, 2 marca 2014

środa, 25 grudnia 2013




will sink and be quiet as mice


to my 


tonięcie lub latanie, opór się zmniejsza stale.
Tyle łódeczek w Tobie, taką jedną jesteś. Myślisz, że widzisz świat. To tylko kałuża.


niedziela, 15 grudnia 2013



czekamy.

Talerz - jaki piękny, jaki wypolerowany jaki brudny
jaki wklęsły.
Jaki śliczny, och och.
Tak wspaniale, że aż wyć się chce. Taki talerz, taki piękny. Niedzielny.
No więc czekamy czekamy. To jest: albo ruch, albo nogi nam zdrętwiały. A może ruch jednak!
Po własnej osi, wy-kolejonej.





niedziela, 17 listopada 2013


bez cięcia zdań,
jasność przynosi najwięcej suspensu.
Czy to nie aby rzeczy oczywiste wydają się najbardziej dwuznaczne?

Las - chaos porządek.
Głowa - taki bałagan, a jednak wszystko ma swoje miejsce,
znasz miejsce każdej z rzeczy.


/ szczęście ma imię, po literce. więc znowu to robię - obcinam


poniedziałek, 4 listopada 2013



zawsze myślę - ostatni raz już

wszystko przebiega przez Twój środek,
retrospekcja emocji jak retrospekcja jedzenia kończąca się w toaletach sobotnich lokali.

Rwące wody na zakręcie Heschla