Poetyzmy pragmatyzmy
Spojrzał na mnie wzrok, ten, co prześwietla ścianę głowy,
odkrył chyba, że tam nie ma nic znaczącego.
Pamiętam, że było. Jakieś. Pytam, innymi słowy:
Gdzie jest własne odbicie?
schowało się, przemknęło ruchem aerodynamicznym,
Może jest gdzieś głębiej, o ile to możliwe,
może w sąsiadów piwnicy.




Zdjęcie ze słoneczkiem jest cudowne !:))
OdpowiedzUsuń