wtorek, 29 września 2015



zajmuje się nami stres
bardzo troskliwie i z sercem,
głowa nam wchodzi na głowę

syndykat masy upadłościowej


musisz, po prostu musisz.
udajesz, że Cię nie ma. 
przecież jesteś, jestem. tutaj. Dokładnie obok siebie samej.

wtorek, 30 czerwca 2015



tak szybko,
tak łatwo
zrobić z Ciebie cień

wybielić, zastawić, pozbawić konturu

a Ty nadal jeszcze myślisz,
że znaczysz,
że jesteś.



niedziela, 31 maja 2015










na głowach,
na rękach, 
na naszych aortach
nie ma już banderoli

a mało brakowało.


niedziela, 12 kwietnia 2015




oczekujemy: komplikacja
chcemy: łatwość

oczekując jednej odpowiedzi
otrzymujemy dwie

może nastąpi cudowne przeniknięcie
uda się, złapanie za końcówki zdań i kropki, w przeciwstawnych głowach
tonięcie w osoczu / prymitywna transparentność / 
przeskakiwanie atomów między palcami jednej i drugiej ręki

a może nie
i przestanie się czuć
nieodczuwanie
z zupełnie nieznanych przyczyn
atomy nie popłyną, pojawi się tekst / kurtyna / 
zapali się światło, będziesz doskonale wiedział: tam jest wyjście

więc bez nastawiania się
bo wieczność jest tylko w głowach

ale o tym już było.

było i o tym:
nie masz pewności i nie wiesz,
to najgorsze i najlepsze.