niedziela, 12 kwietnia 2015




oczekujemy: komplikacja
chcemy: łatwość

oczekując jednej odpowiedzi
otrzymujemy dwie

może nastąpi cudowne przeniknięcie
uda się, złapanie za końcówki zdań i kropki, w przeciwstawnych głowach
tonięcie w osoczu / prymitywna transparentność / 
przeskakiwanie atomów między palcami jednej i drugiej ręki

a może nie
i przestanie się czuć
nieodczuwanie
z zupełnie nieznanych przyczyn
atomy nie popłyną, pojawi się tekst / kurtyna / 
zapali się światło, będziesz doskonale wiedział: tam jest wyjście

więc bez nastawiania się
bo wieczność jest tylko w głowach

ale o tym już było.

było i o tym:
nie masz pewności i nie wiesz,
to najgorsze i najlepsze.



czwartek, 22 stycznia 2015


 


szczęście - przejście ostatniego levelu
ostatniej planszy
szczęśliwość jest skończona, wyczerpana
i nie ma nic
pozostaje nam wyjść, 
przyciskiem
trzasnąć drzwiami po cichu

czwartek, 27 listopada 2014





pochłanianie wszystkiego,
bez przejmowania się, 
bo i tak kiedyś nadejdzie to i tamto,
nie myśl, nie przywołuj tego przed czasem

człowiek, papierek lakmusowy
papierek po cukierku


niedziela, 21 września 2014



chcę lato tam głęboko,
znów mieć trawę we włosach, 
szum

u tried to destroy me.
he made me come alive,
we passed thousand stars.
You hold his work in u r hand.

czwartek, 28 sierpnia 2014

Poetyzmy pragmatyzmy




Spojrzał na mnie wzrok, ten, co prześwietla ścianę głowy,
odkrył chyba, że tam nie ma nic znaczącego.
Pamiętam, że było. Jakieś. Pytam, innymi słowy:
Gdzie jest własne odbicie? 
schowało się, przemknęło ruchem aerodynamicznym, 
Może jest gdzieś głębiej, o ile to możliwe,
może w sąsiadów piwnicy.


sobota, 16 sierpnia 2014