niedziela, 21 września 2014



chcę lato tam głęboko,
znów mieć trawę we włosach, 
szum

u tried to destroy me.
he made me come alive,
we passed thousand stars.
You hold his work in u r hand.

czwartek, 28 sierpnia 2014

Poetyzmy pragmatyzmy




Spojrzał na mnie wzrok, ten, co prześwietla ścianę głowy,
odkrył chyba, że tam nie ma nic znaczącego.
Pamiętam, że było. Jakieś. Pytam, innymi słowy:
Gdzie jest własne odbicie? 
schowało się, przemknęło ruchem aerodynamicznym, 
Może jest gdzieś głębiej, o ile to możliwe,
może w sąsiadów piwnicy.


sobota, 16 sierpnia 2014

wtorek, 22 lipca 2014










czasem nie da się bez kolorów,
to po prostu nie pasuje,
nawet jeśli chcesz, tak mocno.
Potem chcesz nasycenia
ale wszystko blednie w mentalnym praniu wstępnym.
Wiruje czerń, chaber i gradient.
Myślisz sobie - czy aby teraz nie jest dobrze?


wtorek, 20 maja 2014


ja chciałam,
dlaczego nie spadasz? chciałeś przecież. Tak na dół. Ja chciałam też, innych rzeczy paru. Może chcenie to zbyt dużo. 

Nawet nie mam zdjęć, to gorsze niż nie mieć słów. Bo widzenie jest dłuższe, dłuższy jest język obrazu niż języka język, koniec końców. Koniec końców to dobry początek. Myślenie usypia.




Karolina, jesteś taką grafomanką. No ja nie mogę takich rzeczy czytać.
teraz teraz, prosto, lekko, po-wo-li, dzię-ku-ję!