niedziela, 17 listopada 2013


bez cięcia zdań,
jasność przynosi najwięcej suspensu.
Czy to nie aby rzeczy oczywiste wydają się najbardziej dwuznaczne?

Las - chaos porządek.
Głowa - taki bałagan, a jednak wszystko ma swoje miejsce,
znasz miejsce każdej z rzeczy.


/ szczęście ma imię, po literce. więc znowu to robię - obcinam


poniedziałek, 4 listopada 2013



zawsze myślę - ostatni raz już

wszystko przebiega przez Twój środek,
retrospekcja emocji jak retrospekcja jedzenia kończąca się w toaletach sobotnich lokali.

Rwące wody na zakręcie Heschla


sobota, 19 października 2013


trzy formy jesienne

wariacja
nokturn z elementami requiem
dumka/ forma imitacyjna
kaprys kontrapunkt


nie lubię widzieć
może wiedzieć też
lepiej
słyszeć
to 
czuć.

sobota, 5 października 2013


kiedyś tak było,
bez filtrów
i raczej w przestrzeniach intelektualnych. 
Dzisiaj też,
wszystko wyostrzyło się. 


Karolina poszła do parku, na obcasach,
na huśtawkę. Leciał Thom Yorke i liście z drzew.






niedziela, 15 września 2013


To, jak omijamy problemy
kształtuje naszą osobę

- to powiedział Michał.

Inny chyba skłamał. Karolina nie poszła do szkoły.
Nigdzie nie poszła.
Biegła przez równe 30 dni,
po miesiącu - jak się okazało - w miejscu.










*         *         *






wakacje