wtorek, 22 lipca 2014










czasem nie da się bez kolorów,
to po prostu nie pasuje,
nawet jeśli chcesz, tak mocno.
Potem chcesz nasycenia
ale wszystko blednie w mentalnym praniu wstępnym.
Wiruje czerń, chaber i gradient.
Myślisz sobie - czy aby teraz nie jest dobrze?


wtorek, 20 maja 2014


ja chciałam,
dlaczego nie spadasz? chciałeś przecież. Tak na dół. Ja chciałam też, innych rzeczy paru. Może chcenie to zbyt dużo. 

Nawet nie mam zdjęć, to gorsze niż nie mieć słów. Bo widzenie jest dłuższe, dłuższy jest język obrazu niż języka język, koniec końców. Koniec końców to dobry początek. Myślenie usypia.




Karolina, jesteś taką grafomanką. No ja nie mogę takich rzeczy czytać.
teraz teraz, prosto, lekko, po-wo-li, dzię-ku-ję! 

sobota, 26 kwietnia 2014










 


Sande, Oslo, Drammen


po prostu leżymy i jest błogo.


Things must change.
We must re-arrange them
Or we'll have to estrange them.

poniedziałek, 7 kwietnia 2014


to może być śmiech
hopsa hopsa albo nawet krew, nie ważne. 
Znaczenia są tam, gdzie Ty jesteś.
Smaki takie, jakie lubisz.

ja widzę osocze, Pan dosłowność.



niedziela, 2 marca 2014